Twarz w twarz.

Świat to wielki bank twarzy… My o nich piszemy.

Droga krzyżowa A.D. 2010

W poprzednim poście napisałem, że martwią i absorbują mnie problemy wiary. Jestem bowiem katolikiem. Nie mówię, że praktykującym, bo to dla mnie jest tożsame. Wiara bez uczynków martwa jest, więc wszyscy POprawni politycznie „katolicy” którzy do kościoła biegną na pogrzeb (w nowych ciuchach rzecz jasna, rodzinie się trzeba pokazać), chrzciny lub ślub (kreacje za tysiące złotych tylko na ten jeden raz, tapety na twarzy więcej niż w magazynie składu budowlanego) tak naprawdę nie są katolikami. Ale to temat na osobnego posta…

Face Hunter Reaktywacja

Nooo, porobiło się trochę w naszym pięknym kraju… W zasadzie tyle się działo, że nie było kiedy co napisać. Chyba się starzeję (co zresztą widzę codziennie w lustrze), bo jakoś schodzi ze mnie powietrze jak idzie o pisanie postów. Teraz tak się zastanawiam, czy ten nasz na wskroś niepoprawny politycznie blog ma jeszcze sens istnienia. Bo zaczynaliśmy z Antykrejzolem jako młodzi gniewni, oburzeni i zdołowani nastoletnimi niuniami które skąpo ubrane mlaskały wymalowanymi usteczkami w pobliżu każdego rozporka na dysce. Teraz dorośliśmy, czas studiów za nami, niunie też trochę zniknęły nam sprzed oczu, bo kto teraz ma czas oglądać się za nastolatami w kusych kieckach.

Duch KGB

Wybaczcie (o ile ktoś tu jeszcze zagląda), że tak długo znowu nic tu się nie pojawiało. Jakoś parę dni temu miałem wenę, temat i chciałem pisać, ale zdarzyło się to co się zdarzyło i nici z pisania. Na temat smoleńskiej katastrofy napisano już tyle, że chyba nic nowego nie wniosę do sprawy. Dla mnie wszystko jest jasne i zwięzłe – nigdy nie uwierzę w jakieś błędy pilotów, samoistne  awarie maszyny i inne tego typu bajki. Dla mnie (i chyba nie tylko dla mnie) jest to ewidentny zamach ruskimi rencami zrobiony. Oni są winni, oni spowodowali wypadek, dobili rannych i teraz wszystko tuszują, a trzeba im przyznać że mają w tym wprawę i robią to nadwyraz sprawnie. Okazja wykończenia połowy inteligencji Państwa Polskiego z pewnej perspektywy widoczny jest jako ten grubymi nićmi szyty, ale dla nich zawsze cel uświęca środki. KGB, FSB, GRU i parę innych legalnych terrorystycznych organizacji ma wielodziesięcioletnie doświadczenie w likwidowaniu osób niewygodnych, niepoprawnych politycznie i zwyczajnie w świecie osób dobrych. Przykładów można mnożyć w rosyjskiej historii, a o tych o których nie wiemy, powiedzą (mam nadzieję) kiedyś archiwa KGB i FSB na Łubiance… Wszak do dziś w Rosji duch sowietyzmu i turańskiego zamordyzmu twierdzi, że to Niemiaszki wykosiły w Katyniu polską inteligencję i wojskowych, dlaczego nie mieliby teraz iść w zaparte twierdząc, że samolot spadł pod wpływem grawitacji lub błędu pilota? Myślę, że prawdy w tej sprawie nie dowiemy się szybko, może nasze dzieci lub wnuki będą miały więcej szczęścia i usłyszą kiedyś słowa „przepraszam” i „to nasza wina”… A może i nie…

wiersze cz.II

***

oddam Ci serce

z iskierką tęsknoty za Tobą

pocięte bliznami wczorajszych błędów

naznaczone porażkami prób zmian

twarde jak kamień ale szlachetny

przepełnione czułością której nie umie okazać

zagłuszone cywilizacyjnym szumem

spragnione bliskości drugiego człowieka

miejsce dla wszystkich zapomnianych

mieszkanie myśli ulotnych

schronienie słów niewypowiedzianych

ostatnią twierdzę wolności

płaczące tysiącem uczuć

zapomniane przez świat

wyszydzone przez ludzi

czekające na czuły gest

zawstydzone swoją bezradnością

mój największy Skarb

nie mam nic więcej co mógłbym ofiarować

dlatego oddam je tylko Tobie

Strona 1 z 15

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén